Ile osób jest uzależnionych od internetu?

Internet stał się nieodłącznym elementem naszej codziennej rzeczywistości. Mimo że niektórzy z nas pamiętają czasy, kiedy go nie było i pewne wiadomości trzeba było zdobywać inaczej, a dostęp do gier czy filmów był utrudniony, obecnie ciężko sobie wyobrazić, żeby te czasy miały powrócić.

Tak naprawdę wszyscy chyba cieszą się z możliwości jakie stwarza – szybkie porozumiewanie, łatwe docieranie do wielu danych, możliwość bycia na bieżąco z najświeższymi informacjami z kraju i ze świata itp. Choć internet stanowi tak wielkie wsparcie we współczesnym życiu i tak naprawdę nie potrafimy (i nie chcemy) się bez niego obejść, w zbyt dużych dawkach działa uzależniająco. Jaka jest skala tego problemu? Jak wiele osób jest obecnie uzależnionych od internetu? Jak to wygląda w Polsce, a jak na świecie?

Plaga nowoczesności

Uzależnienie od internetu nazywane jest też często plagą XXI wieku. Tak naprawdę człowiek jest tak skonstruowany, że może się w zasadzie uzależnić od wszystkiego – a zatem trudno się dziwić, że internet, który obecnie używany jest powszechnie przez wszystkich również może stwarzać zagrożenie uzależnienia.

W tym momencie nie ma jeszcze solidnych badań, dotyczących skali tego zjawiska w Polsce. U Amerykanów jeszcze niedawno szacowano, że naprawdę uzależnionych jest około 6% wszystkich internautów. Przeszło 30% traktowało zaś internet jako ucieczkę od rzeczywistości, która rozczarowuje – a takie myślenie jest już prostą drogą do prawdziwego uzależnienia. W Polsce internet wciąż jest jeszcze mniej popularny niż w Stanach Zjednoczonych Ameryki, jednak zmienia się to bardzo szybko. Ilość młodych osób, których pierwszą czynnością po przebudzeniu jest zerknięcie na ekran smartfona czy włączenie komputera stale rośnie. Przeszło 80% wszystkich, polskich nastolatków codziennie korzysta z internetu dla przyjemności – staje się to ich nawykiem.

Uzależniony czy nie?

Ciężko powiedzieć, kiedy pojawia się uzależnienie – internet pomaga nam przecież w wielu sytuacjach. Trudno się zatem dziwić, że zamiast przypominać sobie jakieś szczegóły, po prostu sięgamy do wyszukiwarki, by je odświeżyć – znaleźć przepisy, dane, zalecenia, porady, skontaktować się z przyjaciółmi, sprawdzić, co ciekawego dzieje się na świecie itp.

Według badań, skłonność do podobnego uzależnienia wykazują osoby o niskiej samoocenie, którym łatwiej jest ukryć się w wirtualnej rzeczywistości. Nie odnajdują się w prawdziwym życiu – wolą się zatem skupić na tym internetowym. Korzystanie z internetu stało się jednak czymś tak powszechnym, że ciężko wykryć moment, gdy przeradza się ono w uzależnienie. Najłatwiej zatem sprawdzić, jak ktoś reaguje na brak dostępu do niego – jeśli pojawia się wówczas niepokój, rozdrażnienie, a nawet agresja, oznacza to, że doszło do uzależnienia.