Ilu Polaków czyta książki? – wyniki badań niepokoją

Czytanie to umiejętność, która kiedyś uważana była za szczególną oznakę inteligencji i wiedzy. W średniowieczu, a często i później wiele osób nie umiało czytać i pisać – nikt ich tego nie uczył. Uważali więc wszystkich, którzy takie zdolności posiedli za wykształconych.

Obecnie zaś każdy umie pisać, czytać, liczyć – co jednak z tego, jeśli z niektórych umiejętności nie korzystamy tak, jak powinniśmy. Jakkolwiek liczenia używamy do wykonywania prostych rachunków, a czytania i pisania do prostego przekazywania informacji, tak wielu ludzi nie korzysta ze swych umiejętności, by się duchowo i intelektualnie rozwijać. Badania dotyczące stanu czytelnictwa w Polsce mogą wręcz przerazić!

Ile procent Polaków czyta?

Według danych z raportu Biblioteki Narodowej, 37% Polaków w roku 2016 przeczytało przynajmniej jedną książkę. Z jednej strony należy się cieszyć – aż 37%! Z drugiej strony jednak, skoro nie mówimy tu o dziesięciu solidnych powieściach, ani o pięćdziesięciu, a jedynie o jednej książce, fakt, że przez cały rok aż 63% naszych rodaków nie znalazło na to czasu (albo chęci) w zasadzie przeraża.

Niestety, zdobyte dane pokazują, że w wielu gospodarstwach domowych nie ma innych książek, jak tylko podręczniki dla dzieci oraz powieści i opowiadania, które uznawane są za lektury i potrzebne w procesie szkolnego kształcenia. Można więc śmiało założyć, że w takich domostwach czytają w zasadzie tylko dzieci! Najwyraźniej dorośli uważają, że przeczytali już wszystko, co jest tego warte…

Źle, ale stabilnie

Niektórzy nadmieniają, że nie można mówić o kryzysie czytelnictwa, bo w zasadzie w tej sferze w Polsce nigdy nie było dobrze. Nie jest to jednak wielkie pocieszenie – w latach 2004-2008 ilość czytających znacznie spadła i od tego czasu deklarację przeczytania choć jednej książki rocznie składa mniej więcej tyle samo badanych. Oznacza to, że spadek nie następuje od dłuższego czasu – a jednak nie odnotowuje się również wzrostu.

Można powiedzieć, że kolejny raz w historii czytanie stało się domeną elit – choć w zasadzie nie wszyscy ludzie wykształceni czytają często, więc ni chodzi tu z pewnością o jakąś konkretną sferę czy klasę. Jakie są prognozy na przyszłość? Zapewne obecna tendencja utrzyma się przez kilka najbliższych lat. Miejmy nadzieję, że później ilość zapalonych czytelników w Polsce wzrośnie, zamiast znowu spadać.