Która używka szkodzi najbardziej? Wyniki badań mogą szokować!

Szkodliwość używek, zwłaszcza tych, które znajdują się poza ramami prawnego dopuszczenia do obrotu, jest powszechnie znana. Świadomość destrukcyjnego wpływu narkotyków nie jest czymś zaskakującym, dziesiątki lat kampanii społecznych zrobiły swoje w kwestii edukacji w tym zakresie. Szokujące mogą wydawać się natomiast wyniki badań przeprowadzonych pod przewodnictwem profesora Davida Nutta.

W 2015 roku firma YouGov przeprowadziła ankietę, której celem było określenie poziomu świadomości Brytyjczyków na temat szkodliwego działania używek o działaniu psychoaktywnym. Uzyskane wyniki skonfrontowano z danymi, które zostały zawarte w pracy profesora Davida Nutta z 2010 roku. Wyniki mogą być niemałym zaskoczeniem.

Zestawienie ankiety z wynikami badań może wprawić w osłupienie, świadomość społeczna jest bardzo niska

Grupa badawcza składała się z dwóch tysięcy przedstawicieli społeczeństwa brytyjskiego. Poniżej prezentujemy zestawienie jedenastu używek, które zdaniem ankietowanych szkodzą najbardziej (w kolejności od najsilniej do najmniej szkodliwych):

  • heroina,
  • kokaina,
  • amfetamina,
  • LSD,
  • ecstasy,
  • ketamina,
  • susz tytoniowy,
  • grzybki halucynogenne,
  • podtlenek azotu,
  • konopie indyjskie,
  • alkohol.

Na pierwszy rzut oka zestawienie wydaje się być całkiem logiczne i dobrze przemyślane, czyż nie? To tylko pozory. Badania profesora Nutta już w 2010 roku dowiodły, że społeczna wiedza na temat szkodliwości używek znajduje się na bardzo niskim poziomie. Jak wynika z przeprowadzonych badan naukowych, najbardziej szkodliwe używki to:

  • alkohol,
  • heroina,
  • crack (skrystalizowana postać kokainy),
  • metaamfetamina,
  • kokaina,
  • tytoń,
  • amfetamina,
  • konopie indyjskie,
  • GHB,
  • benzodiazepiny,
  • ketamina.

Wyniki zostały wyszczególnione w kolejności od najbardziej do najmniej szkodliwej używki.

Alkohol – jednak nie taki bezpieczny, jak mogłoby się wydawać]

Choć to dość niespodziewane, na pierwszym miejscu najbardziej szkodliwych używek (w ujęciu zdrowotnym oraz społecznym) znalazł się pozornie „niewinny” i całkowicie legalny (z nielicznymi wyjątkami) alkohol. Wysokie miejsce w zestawieniu zajmuje też tytoń – kolejna ze społecznie akceptowanych używek. To zaskakujące, ale substancja, którą możemy kupić w każdym kiosku i w większości sklepów, szkodzi bardziej niż amfetamina, która jest zaliczana do grupy tzw. twardych narkotyków.

Wyraźnie widać, że ankietowani mieli spory problem z realną oceną ryzyka płynącego ze stosowania używek. Sytuacja ta nie dotyczy jednak wyłącznie Wielkiej Brytanii. W 2012 roku TNS Polska przeprowadziło sondaż, który wyraźnie wykazał, że zdaniem wielu Polaków konopie indyjskie są znacznie bardziej niebezpieczne od alkoholu (odpowiedź właściwa dla czterdziestu procent osób biorących udział w badaniu).

Zdaniem profesora Davida Nutta winę za taki stan rzeczy ponoszą indywidualne uwarunkowania kulturowe, które od dawna pozostają charakterystyczne dla danych regionów. Już sama Polska jest dostatecznym przykładem, który w stu procentach potwierdza słuszność tego twierdzenia.