Statystyki polskiego palacza

Czy zdecydowałbyś się wziąć do ręki banknot 100 albo 200 złotych, aby go podpalić? Każdy zdrowo myślący człowiek powie, że to głupota i mało śmieszny żart. Nikt nie zdecyduje się na taki czyn. A jednak, jak zainteresujemy się badaniami statystycznymi dowiemy się, że statystyczny palacz w każdym miesiącu puszcza z dymem prawie 210 złotych.

Z badań jakie dostajemy dowiedzieć się można, że tytoń pali w naszym kraju codziennie około 33,5 dorosłych mężczyzn a więc około 5,2 mln i jednocześnie około 21% kobiet, a więc około 3,5 ml. Daje nam to wynik mniej więcej 27% i około 9 mln Polaków. A do tego dołączyć należy tych, którzy palą okazjonalnie, a według badań będzie to ponad milion osób. Co ciekawe na tym truciu się przez naszych rodaków najwięcej zarabia kraj. Nie da się bowiem zapomnieć, że około 80% ceny papierosów to akcyza oraz podatek VAT a to sprawia, że każdego roku do naszego budżetu wpływa około 20 mld dolarów. To niezły wynik ponieważ będzie to nawet więcej niż 1/15 naszego krajowego budżetu. Jednak jeśli zerkniemy na badania dokładniej zauważymy, że mamy także drugą stronę tytoniowego medalu. A mianowicie chodzi o leczenie chorób jakie będzie powodować palenie papierosów. W ciągu kolejnych 20 lat może to być w naszym kraju koszt na poziomie 200 mld złotych. Jeśli dodatkowo weźmie się do tego leczenie ofiar biernego palenia to musimy dodać do tego kolejne około 22 mld.

Ile tracimy paląc?

Warto zainteresować się tym jak dużo możemy stracić paląc papierosy. Jeśli weźmie się pod uwagę, że palimy paczkę dziennie i paczka kosztuje mniej więcej 12 złotych to miesięcznie będzie to mniej więcej 360 złotych a więc mniej więcej koszt eleganckich butów znanego producenta. W ciągu pół roku zbierzemy ponad 2 tysiące i środki na dobry komputer czy kurs językowy, a przez rok będziemy mieli środki na atrakcyjne wczasy w innym kraju. Jeśli zbierać będziemy przez dwa czy trzy lata będziemy mogli wybrać do swojej kuchni nowy sprzęt, zmienić meble. Warto więc zastanowić się jaki sens ma palenie biorąc pod uwagę to, że z dymem puszczamy tysiące złotych a jednocześnie likwidujemy skrupulatnie swoje zdrowie.

Jak pokazują nam badacze mamy wiele cennych efektów rzucenia palenia i to właśnie nimi powinniśmy się zainteresować. Mniej więcej w ciągu 20 minut od odstawienia nikotyny będzie można ustabilizować ciśnienie i puls. Wystarczy osiem godzin i w tym czasie będzie można już doprowadzić do wyrównania poziomu tlenu w organizmie. Minie doba i tak naprawdę mamy już mniejsze ryzyko zawału serca. Wystarczą nam dwie dobry i regenerować się będą końcówki nerwów. Dodatkowo będzie można oczekiwać, że smak i węch będzie w końcu funkcjonował jak należy. Kolejne tygodnie to szansa na ustabilizowanie krążenia krwi, wydolności płuc. Można zmniejszyć po około roku ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową. Kolejne lata bez palenia to oczywiście szansa na to, że ryzyko zachorowania na raka płuc będzie zdecydowanie mniejsze. Co ciekawe nałogowy palacz próbuje rzucić palenie 7 razy. Może czas na to, by w końcu rzucić je skutecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *